"...Wielu ludzi uważa jazz za nudną muzykę. Większości z nich kojarzy się ona ze swingowaniem granym do kotleta. Niektórzy trafiają na zespoły Dave'a Wecka czy Dennisa Chambersa, które proponują skomplikowaną technicznie muzykę będącą lekcją gry na instrumentach dla młodych adeptów sztuki grania. Tą odmianę jazzu upodobali sobie perkusiści. Sam przez wiele lat żyłem w tym samym przekonaniu co inni. Jazz mnie nie interesował. "Co z tego że on tam gra tremolo?" Liczą się uczucia, a nie to w jaki sposób ktoś gra na instrumencie". Dalej żyłbym w niewiedzy gdybym pewnego dnia nie trafił na fusion, gatunek będący elektryczną, rockową odmianą jazzu...."
Czytaj więcej