Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Wściekłe psy (1993)



scenariusz i reżyseria:
Quentin Tarantino

aktorzy:
Harvey Keitel
Michael Madsen
Tim Roth
Steve Buscemi
Quentin Tarantino
Edward Bunker
Chris Penn

Nazwisko Quentina Tarantino łączy się nierozerwalnie z kilkoma zjawiskami występującymi w kinie. Nie zawsze są one podziwiane, często budzą niesmak, ale na trwale wpisują się w kanon kultowego kina. "FOUR PERFEKT KILLERS - ONE PERFEKT CRIME - ALL THEY HAVE TO FEAR IS EACH OTHER" - to hasło reklamowe "Wściekłych psów", debiutanckiego filmu amerykańskiego reżysera, którym otworzył arkana gangsterskiej przemocy, ale czy tylko niej…

Pomysł zaczerpnięty z ze znanych filmów gangsterskich, połączony z komizmem właściwym reżyserowi - synteza przemocy i humoru. Tarantino stworzył perfekcyjny obraz relacji między mafiosami, a także ujawnił mechanizmy ich działania. Jednak film ten odbiega od stereotypowych dziel typu " Chłopcy z ferajny" Martina Scorsesse, czy "Dawno temu w Ameryce" Sergio Leone. To uwspółcześniona wersja kina gangsterskiego, oparta na dialogach i bardziej słownych niż typowych, efektownych zwrotach akcji, nawiązująca do tradycji mafijnego świadka.

Joe Cabot organizuje wielki skok na hurtownie diamentów. Do roboty werbuje, więc grupę zaufanych, znających się na rzeczy ludzi, którym w ramach bezpieczeństwa nadaje kolorowe ksywki. Jest ich sześciu i nic o sobie nie wiedzą. Mają tylko wejść do ustalonego pomieszczenia, zrabować błyskotki i ulotnić się przed przyjazdem policji. Jednak coś poszło nie tak, gdyż fabuła filmu skupia się na sytuacji po napadzie i dochodzeniu prawdopodobnego zdrajcy - wtyczki policji. Po nieudanym skoku dostrzegamy wyraźne różnice w poziomie profesjonalizmu poszczególnych gangsterów. Kto był słaby - zginął, kto sprytny - uciekł zabierając ze sobą cały łup. Tymczasem inni wykazali się troską o drugiego przyjaciela. Tak, więc Mr White (Harvey Kitel) pomógł ciężko rannemu Mr Orange (Tim Roh), Mr Pink (Steve Buscemi) ukradł diamenty, a Mr Blond (Michael Madsen) zabrał ze sobą zakładnika - ofiarę tortur. Natomiast panowie Blue i Brown (sam reżyser) nawet nie przeszli tej próby.

Quentin już na samym początku filmu daje nam próbkę, tego, za co go dzisiaj uwielbiają miliony, co stało się wyznacznikiem jego stylu - próbkę wyśmienitych dialogów, rysujących w niezwykły sposób osobowości głównych bohaterów, kształtujących niesamowity klimat filmu. Mowa tu o konwersacji na temat prawdziwego znaczenia tytułu piosenki Madonny "Like a Virgin", który okrzyknięty został mianem kultowego. Ta scena sprawia, że wczuwamy się w nastrój filmu. Pomaga temu z pewnością pozioma jazda kamery po krzywiźnie okrągłego stołu. Daje to wrażenie obserwacji (częste ujęcia "zza pleców"), podsłuchiwania lub uczestnictwa w rozmowie. Obserwujemy grupę mężczyzn ubranych w czarne garnitury, zajadających śniadanie i popijających kawę. Po rozmowie Madonny, hitów lat 70' i napiwków panowie opuszczają lokal i udają się na "malą robótkę". Wspaniała czołówka (kadr z "pochodu Wściekłych psów" będzie później logo wspólnie realizowanych projektów ekipy aktorskiej tego filmu) okraszona charakterystyczną muzyką lat 70' zapada w pamięć i jest integralną częścią filmu.

Wrażeniu obserwacji pomaga także fakt stosowanych przez Quenta środków filmowego wyrazu. Bohaterzy umieszczeni są w magazynie (zamkniętej przestrzeni), ukazywani najczęściej w planie ogólnym. Mała ilość cięć i ciągle ruchy kamery podążające niejako za bohaterami, ale zachowujące "bezpieczną odległość". To coś nowego i wstrząsającego zarazem, ale jednocześnie przykuwającego do ekranu. Po raz pierwszy spotkałam się z takim zagęszczeniem emocji i akcji na tak małej przestrzeni. Sceny z magazynu poprzeplatane są retrospekcjami z czasu przygotowań do rabunku. Tarantino czyni to także w sobie znany potem sposób za pomocą cięć i następnie umieszczania czarnych plansz z tytułem każdej nowelki (nawiązanie do środków kina prymitywnego).

Wściekle psy to po części dramat (Gangsterzy mają spotkać się w hangarze. Zjeżdżają się powoli. Każdy każdego zaczyna oskarżać o zdradę. Męska przyjaźń nie przechodzi próby czasu) i po trosze komedia (Cała historia, choć brutalna, polana jest sosem żartu, kpiny, suspensu, zabawy konwencjami i cytatami). Jest to film o okrucieństwie i strachu. Traktując dzieło Tarantino powierzchownie można by stwierdzić, że szokuje ono obrazem, naturalizmem okrutnych scen tortur, przesłuchań i slangiem bandyckich dialogów. Soczystych! Reżyser nie ma litości nad widzem. Od strzelaniny na ekranie, aż boli głowa i żołądek. Jednak okrucieństwo nie jest dla reżysera jedynie instrumentem służącym do stworzenia ekscytującego filmu, konfrontującym publiczność z jej oczekiwaniami. W historycznej już scenie, w której ucina się ucho torturowanego policjanta Tarantino przesuwa pole widzenia kamery koncentrując się na pustej przestrzeni. Paradoks: cenzurując obraz reżyser wzmaga okrucieństwo dokonywanego obok zdarzenia, bowiem widz musi porzucić bierną pozycję obserwatora. Oglądając pustą ścianę, staje się aktywnym uczestnikiem tortur, samodzielnie kreując w swej wyobraźni krwawe obrazy, przywołujące podpatrzone w innych dziełach wzorce podobnych aktów.

Reakcje polskiej krytyki bezpośrednio po polskiej premierze w 1993 roku nie różniły się zbytnio od ogólnoświatowych, zarzucających młodemu reżyserowi emocjonalna i moralną prowokację, igranie z uczuciami widza, drastyczność scen i okrucieństwo. Groza wynika z zachowania kata, który jest w świetnym humorze, wyluzowany, podrygujący w rytm rytmicznej muzyki. Kiedy Wściekle psy ukazały się na polskim rynku w wersji DVD (2004 rok) w dalszym ciągu podkreślano jego wkład w rozwój kina przemocy, zarówno fizycznej, jak i słownej.

Wściekle psy to zabawa kinem w kino. Ale ów krwawy żart zdecydowanie nie jest przeznaczony dla wrażliwych oczu (ze względu na ilość przemocy) i uszu (ktoś obliczył, że słowo "fuck" pojawia się tu 252 razy). Mimo wszystko warto przymrużyć oko…




Katarzyna Kotowska
catarinek(at)wp.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 1


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Bass Communion 'Bass Communion' Reconstructions + Recycling
  Bass Communion 'Bass Communion' Reconstructions + Recycling

"...Colin Potter proponują nam czwartą odsłonę kompozycji "Drugged", bardzo statyczną i nie pozbawioną izolacjonistycznych smaczków, idealną na zakończenie prawie osiemdziesięciominutowej podróży w zrekonstruowany świat Bass Communion...."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff