Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron






Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad

Mam dar przepowiadania przyszłości. Nie zdziwcie się gdy za jakiś czas zobaczycie w Internecie stronę firmy "Solitaire - wróżenie z fusów". Przed poznańskim koncertem Metal Maraton 3 mówiłem : "trzeba się wybrać żeby zobaczyć Turbo zanim się znów rozleci". Co prawda była to ironia ale słowo się rzekło… Grzegorz Kupczyk po raz kolejny(i wszystko wskazuje na to że ostateczny) opuścił zespół dzięki któremu stał się sławny. I mimo iż nasza rozmowa dotyczyła przede wszystkim CETI które niedawno wydało nową płytę, nie mogłem nie zahaczyć o Turbo.

Na początku chciałbym pogratulować nowej płyty CETI. Kawał solidnej roboty, daleko w tyle zostawiacie zachodnie zespoły. Myślę że płyta może przynieść Wam wielu nowych zwolenników.

Dzięki. Trudno powiedzieć, zwolenników przybywa lecz wydaje nam się w CETI że to płyta nie na nasz kraj. Chyba zbyt dojrzała. Dopiero po kolejnym przesłuchaniu czy nawet kilku przesłuchaniach okazuje się że Fani odkrywają zawarty na niej materiał i smaczki tak naprawdę.

Od dawna myśleliście o nagraniu metalowej symfonii czy wyszło to tak jakoś naturalnie?

Od dawna. Właściwie od samego początku. Jednak dopiero teraz gdy CETI uzyskało odpowiedni statut, gdy mamy takiego a nie innego wydawcę i skład mogliśmy sobie na to pozwolić.

Skąd tytuł płyty - "(...) perfecto mundo(...)"?

O to należałoby spytać Marihuanę, to jej pomysł.

Album powstawał długo. Pierwsze kompozycje były już gotowe dwa lata temu. Ile czasu trwało samo nagranie materiału?

Około roku. Spędzaliśmy w studio masę czasu. Czasami po kilkanaście godzin dziennie. Często także w święta. Najwięcej zabrało nam czasu zarejestrowanie chórów i partii orkiestrowych oraz uzupełnianie ich i odpowiednia lokacja w planach poszczególnych instrumentów.

Podobno Marihuana mocno się napracowała przy tworzeniu płyty…

Oj, bardzo. Przypłaciła to zdrowiem. Wszysrko co dotyczy orkiestry, chórów i całej tej symfoniady to robota Marysi. Bardzo pomocny w pewnym momencie był realizator i muzyk w jednej osobie - Wiesiu Wolnik. Marysia spędzała w studio tyle czasu co ja lecz również poza nim w domu czy na próbach gdy aranżowała i planowała wszystko z najdrobniejszymi szczegółami. Każdy z zespołu porządnie się narobił jednak Marysia stanowczo najbardziej.

Od początku swojej działalności muzyka CETI ewoluowała. Obecnie można powiedzieć że gracie progmetal. Co sądzisz o zespołach zaliczonych do tego nurtu jak np. Dream Theater, Pain Of Salvation, Fates Warning czy Symphony X?

Ha!: Cóż, Dreamów nie znoszę, za wyjątkiem jednej plyty ("A Change Of Seasons"), zawsze zastanawiam się ile lat można udowadniać że umie się grać. Doceniam oczywiście kunszt ale muza mi nie pasi zupełnie. Pozostałych zespołów nie znam. W tej kwestii autorytetem jest Maryśka.

Na najnowszej płycie CETI gościnnie zaśpiewała Twoja córka. To Ty zaproponowałeś Sylwii udział w nagraniu czy inicjatywa wyszła od niej?

Nie ja, Marysia. Przyjaźnią się od lat.

Dwie ostatnie płyty CETI, "Shadow Of The Angel"(mam na myśli podstawową wersję) i "(...) perfecto mundo(...)" są zaśpiewane w całości po angielsku. Także reedycja "Lamiastraty" zawierała angielskojęzyczne wersje utworów zeń. Co jest tego powodem? Chęć uderzenia na Zachód?

Konieczność uderzania na Zachód. Tutaj rządzi MP3, tam kupuje się płyty. Ten rynek tzn. rynek polski jest brany pod uwagę z konieczności. Dopóki ludzie nie zaczną myśleć i przestaną okradać własnych muzyków nie warto pałować się polskimi wersjami. Można to zrobić podczas koncertów i być może tak właśnie zrobi podczas trasy CETI.

Przed rozpoczęciem prac nad "(...) perfecto mundo(...)" grupę opuścił wieloletni gitarzysta Przemysław "Burza" Burzyński. Jakie były powody jego odejścia?

To był bardzo wesoły i rock'n'rollowy facet. Potem przestał być R&R i poszedł w stronę kościoła. Był w jakimś zakonie ale tam też mu nie wyszło, nie znam szczegółów. Myślę że w zasadzie nie powinniśmy o tym rozmawiać. Nie jestem przekonany czy on by chciał.
Bardzo się lubimy i nadal utrzymujemy kontakt.

O "Shadow Of The Angel" mówiłeś że to najlepsza płyta jaką nagrałeś i że trudno będzie ją przebić. Jak oceniasz ten album dziś?

To znakomita płyta. Uważam jednak że "PM" jest lepsza. Nie do mnie należy jej ocenianie, ale jestem muzykiem i wiem jak wygląda temat najnowszej płyty. Nowa bije o łeb brzmieniem "SOTA". Jak poprzednio powiedziałem, jest bardzo dojrzała.

- Chodzą słuchy że "(...) perfecto mundo(...)" dobrze sprzedaje się w Japonii…

Być może. Z tego co wiem to płyta została zamówiona i nakład zszedł.

Kto wpadł na pomysł dołączenia "niespodzianki" do pierwszych 500 egzemplarzy płyty?

Nasz wydawca Witek Andree. To nie tylko wydawca ale także przyjaciel i opiekun.

Nasza rozmowa nie może obejść się bez głośnego ostatnio tematu Twojego odejścia z Turbo. Co był powodem opuszczenia kolegów?

Zmęczenie materiału. Po prostu w Turbo jest wiele rzeczy które dla Fana są nieznane i nie powinny być. Jednak mając taką wytwórnie dla siebie jak OSKAR i takie warunki pracy widzi się więcej. Różnica jest zbyt duża. Każdy odchodzi kiedyś z domu rodzinnego - prawda?

W okresie działalności odrodzonego Turbo z Tobą w składzie często narzekałeś na Metal Mind. CETI od dłuższego czasu wydaje swoje płyty pod egidą OSKAR CD. Czy nie próbowałeś namówić pozostałych muzyków Turbo żeby przenieść zespół do tej firmy?

Oczywiście ze próbowałem!!! Ale to rozmowa pijaka z obrazem. Szkoda gadać.

Podczas koncertów z Turbo śpiewałeś swoje partie inaczej niż na płytach, np. "Kawaleria Szatana cz.1". Czy chciałeś w ten sposób je poprawić?

Nie. Tam nie ma czego poprawiać. Po prostu czułem to inaczej. To tak jakbyś nagle poczuł wiatr z innej strony. Trudno to opisać. Myślę też że chodzi o przekazanie innego rodzaju energii, innej interpretacji dostosowanej do danej chwili - nie wiem.

Jak z perspektywy czasu oceniasz dwa ostatnie longplaye Turbo - "Awatar"(2001) i "Tożsamość"(2004)?

"Awatar" to świetna płyta ale nie "turbowa". Kompletne fiasko. Starzy fani odwrócili się od zespołu a nowi mu nie zaufali. Natomiast "Tożsamość" to kolejny przykład na chwiejność stylowa, "tam nie wyszło to wracamy". Nie ukrywam że od samego początku uważałem ze "Tożsamość" powinna powstać zamiast "Awatar". Nastąpiło coś zupełnie odwrotnego.

"Tożsamość" jest najbliższą stylowo płytą dla Turbo aczkolwiek zbyt pochopnie zrobiona. Aby zrobić naprawdę dobrą płytę trzeba nad nią spędzić co najmniej rok lub dwa lata. Nie da się zrobić wszystkiego na 100% jeżeli naciska wydawca i wyznacza ostateczne terminy - to zbrodnia.

W ubiegłym roku ukazało się na rynku wydawnictwo "Memories" które firmowałeś wraz z zespołem Kruk. Zawierało ono covery takich zespołów jak Uriah Heep, Led Zeppelin, Deep Purple czy Black Sabbath. Jak doszło do współpracy z muzykami Kruka?

Namiary na Kruka podesłał mi jakiś Fan. Niestety nie pamiętam kto, ale dziękuję mu zawsze i kiedy tylko mogę. Dostałem namiary na ich MP3 a potem skontaktowałem się z Piotrkiem i on z kolei przesłał mi nagrania z koncertów. Nie mogłem uwierzyć że gra to ten zespół. Myślałem ze mnie w konia zrobili i przesłali mi jakieś unikatowe nagrania Deep Purple z Japonii.

Czy są jeszcze jakieś obce utwory które chętnie byś nagrał?

Owszem. Nawet z Krukiem mamy kilka w zanadrzu, głównie hard rock. Chociaż przyznam że chętnie nagrał bym parę kawałków Beatlesów czy Stonesów, może nawet Slade czy Mud:

Na drugą połowę czerwca zaplanowany jest występ CETI w pubie Johnny Rocker w Poznaniu. Ma on promować "(...) perfecto mundo(...)". Czy planujecie oprócz tego jakąś trasę?

Owszem. Trasa CETI przewidziana jest na drugą połowę października. Już w czerwcu będą czynione przygotowania.

Co masz do powiedzenia czytelnikom Taboo na koniec?

Może przede wszystkim aby byli wyrozumiali bo nie wszystko złoto co się świeci. O wielu sprawach nie macie pojęcia i dobrze. Ale zanim zaczniecie wypowiadać się na takie właśnie tematy zastanówcie się 100 razy czy na pewno warto.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również.




Łukasz Mińczykowski
entropia(at)poczta.onet.eu

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 1


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Lacrimosa 'Lichtgestalt'
  Lacrimosa 'Lichtgestalt'

"...Bo płyta ta ma mniej więcej tyle wspólnego z jasnością i optymizmem co Roman Giertych z utratą dziewictwa. Jedynym radosnym, a właściwie śmiesznym elementem pozostaje niezmiennie "śpiew" Tilo Wolffa. Od wielu lat udaje mi się doznawać dzięki niemu niezmierzonych rozkoszy estetycznych, porównywalnych bodajże jedynie do błogiego dźwięku, jaki wydaje ostre narzędzie jeżdżące po szkle. Kolorytu dodają także tradycyjnie już dwa utwory wykonane po angielsku. ..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff