Taboo
Katatonia - Night Is The New DayGorgisheli 'Amore'Hedningarna 'Kaksi'Riverside '02 Panic Room' (singel)Animations 'Animations' CETI '(…) perfecto mundo (…)'Machine Head 'The Blackening' Division by Zero 'Tyranny of Therapy' Da Capo Players 'The String Quartet Tribute to Dream Theater'Luminous Flesh Giants 'Duma i Upadek'Pure Reason Revolution 'The Dark Third'Pride Of Lions 'The Roaring Of Dreams'Crematory 'Klagebilder'The Racounters 'Broken Boy Soldiers'Discanto 'Zodiac' pt. 1Lenny Valentino 'Uwaga! Jedzie tramwaj'
Menu Glowne
   Strona główna
   Redakcja
   Księga gości
f
Artykuly
  WSZYSTKIE
(411)

  MUZYKA
(359)
     Publicystyka(24)
     Recenzje(277)
     Relacje(49)
     Wywiady(9)

  LITERATURA
(20)
     Proza(1)
     Publicystyka(1)
     Recenzje(18)

  PUBLICYSTYKA
(7)
     Felietony(7)

  FILM
(19)
     Publicystyka(5)
     Recenzje(14)

  GALERIA
(6)
     Galerie(4)
     Publicystyka(2)
 


Linkownia


COOL SITE - konkurs www na najlepszą stronę internetową

Katalog Gwiazdor

Strona wyróżniona przez Katalog Ciekawych Stron




Sin City - Miasto grzechu (2005)



Reżyseria: Frank Miller, Robert Rodriguez, Quentin Tarantino
Scenariusz: Robert Rodriguez (na podstawie komiksu Franka Millera)
Obsada: Bruce Willis, Mickey Rourke, Jessica Alba, Clive Owen, Nick Stahl

Amerykański przemysł filmowy lubuje się w ekranizowaniu popularnych komiksów. Powód tego jest oczywisty - łatwy zarobek. Już od jakiegoś czasu mamy do czynienia z taśmową produkcją takich właśnie filmów. Określenie "taśmowa produkcja" pasuje idealnie do opisania tego, co robi Fabryka Snów. Większość filmów jest schematyczna, płytka, nudna i męcząca. Dodatkowo nasycona efektami specjalnymi, które zazwyczaj są najmocniejszą stroną filmu. Może nie warto mieć pretensje do twórców o to, że filmy te są banalne, w końcu ciężko na podstawie komiksu stworzyć coś, co nie ociera się o kicz.

Robert Rodriguez - twórca "Sin City" zrobił świetną produkcję nie dzięki temu, że wyreżyserował film na podstawie komiksu, ale dlatego że stworzył kinową wersję komiksu. O tym, że jest to bez wątpienia jedna z najlepszych ekranizacji przesądza kilka jej cech. Po pierwsze reżyser zastosował podobny zabieg, co jego kolega po fachu Quentin Tarantino. Wystarczy spojrzeć jaką rolę odgrywa w tym filmie przemoc. Podobnie jak w "Kill Billu" jest ona nieodzownym elementem tego filmu i to między innymi ona jest jednym z fundamentów, na których Rodriguez oparł budowę klimatu. To dzięki niej postacie stają się wyraziste, często przerysowane - takie jak w komiksie. Drugim czynnikiem, który napędza i tworzy atmosferę jest strona wizualna. Surrealistyczne miasto, mroczne tła i piękne kobiety sprawiają, że widz ma wrażenie iż kadry są żywcem wyjęte z dzieła Franka Millera. Wszystko wciśnięte jest jak widać w pewien schemat i może na pierwszy rzut oka wydawać się tandetne, ale takie nie jest. Kolejną rzeczą, która w filmie zasługuje na uwagę to narracja. Bardzo często wysłuchujemy monologów bohaterów, którzy podejmując działania mówią o ich przyczynach, swoich wątpliwościach, albo nawet o tym co zamierzają za chwilę zrobić. Dialogi natomiast często są przewidywalne, czasem bywają dokładną kopią z komiksowych chmurek. Po raz kolejny ten schemat nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie powoduje to, że wiemy, iż tak naprawdę oglądamy komiks. Brawa należą się Rodriguezowi za to, że tak wiele potrafił wycisnąć z aktorów. Dopiero po filmie dotarło do mnie, że wiecznie uśmiechnięty psychopatyczny morderca to nie kto inny jak.... Elijah Wood (bardziej znany jako poczciwy Frodo). Reszta aktorstwa to też najwyższa półka. Znane nazwiska udowadniają, że ich sukces nie jest przypadkowy. Inną sprawą jest to, że reżyser potrafił tak poprowadzić aktorów, ażeby ich role były przejmujące. Przypomina o sobie nieco już pokryty kurzem i zapomniany Mickey Rourke, który w rolach twardzieli nigdy nie zawodził, oczywiście tym razem nie jest inaczej.

Rodriguez miał na koncie różne filmy - od udanych "Desperado", "Od Zmierzchu do Świtu", po mniej udane jak chociażby "Mali Agenci". Jak dotychczas "Sin City" jest najlepszym z jego filmów i czołową adaptacją komiksu jaką w ogóle mogliśmy oglądać na wielkim ekranie. Przekonany jestem, że nadchodzące części już takiego wrażenia na mnie nie zrobią, ale miejmy nadzieję, że przynajmniej zbliżą się do poziomu pierwszej. Jako ciekawostkę pozostaje mi tylko dodać, iż jedną ze scen (przyznam się - nie wiem którą) wyreżyserował Tarantino. Zrobił to za symbolicznego dolara. Wydaje się, że ta pomoc nie była konieczna, Rodriguez świetnie mógłby sobie poradzić sam. To prawdziwy człowiek orkiestra, w "Mieście Grzechu" odpowiedzialny był za scenariusz, reżyserię, zdjęcia, montaż, a nawet muzykę. Może dlatego udało mu się stworzyć tak spójny obraz, który pomimo tego że przedstawia jakiś inny świat to wydaje się autentyczny i prawdziwy.

Ocena: 8 / 10



Tomasz Kosek
tomciokos(at)o2.pl

Pokaz wszystkie teksty tego autora



Skomentuj tekst

Ilość komentarzy: 0


[ wstecz ]
.strona główna. .redakcja. .księga gości. .linkownia.
Katatonia - Night Is The New Day
Koncert dla Jasia (Kopanica, Klub Genewa, 16 listopada)
Gorgisheli "Amore"
Hedningarna "Kaksi"
Riverside (Wrocław, Od Zmierzchu do Świtu, 1 października 2007)
Riverside "02 Panic Room" (singel)
Wściekłe psy
Animations "Animations"
CETI "(…) perfecto mundo (…)"
Grzegorz Kupczyk (CETI) - wywiad
Machine Head "The Blackening"
Van Der Graaf Generator, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska, 21 kwiecień 2007
Division by Zero "Tyranny of Therapy"
Da Capo Players "The String Quartet Tribute to Dream Theater"
Espido Freire "Zmrożone brzoskwinie"
Metal Marathon 3: Turbo, Chainsaw, Merry Pop Ins (Poznań, Zeppelin Hall, 5 kwietnia 2007)
Jesus Christ Superstar (Aula Zespołu Szkół Muzycznych, Poznań, 12 kwietnia 2007)
Luminous Flesh Giants "Duma i Upadek"
Muzyczne podsumowanie 2006 roku
Pain Of Salvation (Warszawa, Progresja, 20 lutego 2007)
Xandria 'Ravenheart'
  Xandria 'Ravenheart'

"...muzyka zespołu jest właściwie brzmieniową mozaiką takich popularnych ostatnio nazw jak Within Temptation, Nightwish, czy Evanescence i nic nowego do muzyki raczej nie wnosi. Ot, jeszcze jeden zespół bazujący na mrocznym, no i oczywiście tym "prawdziwie gotyckim" klimacie... Trzeba jednak bez ironii powiedzieć, że głos Lisy Schaphaus, wokalistki zespołu zasługuje na to, aby pochylić czoło..."
Czytaj więcej

  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Katatonia - Night Is Th...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
  Pendragon "Not of this ...
Wolsztyńska TopLista najlepszych stron www
Rockowa Top Lista
Admin


Wykorzystywanie materiałów zawartych w Taboo bez zgody autorów jest Z A B R O N I O N E
Webmaster: www.TomaszPacyna.net
(c) 1998-2008 Taboo Staff